12 października 2015

Między wschodem a zachodem... Ukrainy. Warsztat kuchni ukraińskiej.

To był warsztat w  formie bitwy kuchennej. No, nie biliśmy się na serio. Ale zacznę od początku. Ukraina, tak piękna i różnorodna. Żywioły w niej się ścierają i ze wschodu i z zachodu. Bo jeśli tak pomyśleć o syrniczkach, które robiliśmy już na koniec, tak na deser. Sama je robiąc w domu i opisując to, zastanawiałam się czyje one ? Na pewno  bliżej im do mateczki Rosiji niż innym potrawom, które razem robiliśmy. No może z wyjątkiem sała :) Ale to już wartość sama w sobie. Robiliśmy jeszcze kilka pysznych potraw. Na Ukrainie przyjmuje się wzorce kulturowe pochodzące z obu stron. I dostosowuje do siebie. Ale też polaryzuje. Czy te  są dwie zupełnie inne Ukrainy ? Ten konflikt wynikający głównie z historycznych uwarunkowań odbija się też w życiu kuchennym. 

 Prowadziła je Aniela Redelbach pochodząca z Wołynia. Od kilkunastu lat mieszka w Polsce.  Jest autorką książki " Ukraina Smaków".Obecnie uczestniczka Top Chefa.


Pastę z sała z czosnkiem jadłam pierwszy raz w życiu. Wybornie smakuje z ciemnym chlebem ukraińskim.


Sało to wschodnia zakąska ze świeżej słoniny. Popularna zarówno na Ukrainie, jak i na Litwie czy Białorusi, no i oczywiście w Rosji.




Przedziwna potrawa i jeszcze dziwniejsza nazwa. WINEGRET. Z czym to się kojarzy ? Z sosem, ale nie z nazwą sałatki. A to właśnie jest sałatka. Można dodać sporo składników i to różnych i  nadal będzie to ta sałatka. Ziemniaki, cebula, zielony groszek, marchewka,buraki i co tam jeszcze mamy w lodówce. I do tego najlepszy olej słonecznikowy ! Ale taki nierafinowany, który ma smak i zapach słonecznika. Kiedyś taki był dostępny w Ruskim Gastronomie, wielkim sklepie z szeroko rozumianą  żywnością rosyjską. 


Paweł robił barszcz ukraiński, pamiętając smak barszczu jaki robiła jego babcia na  Wołyniu.


Do pierogów przygotowane jagody z cukrem.






Jak zobaczyłam nadzienie do pierogów z rabarbaru i cukru za bardzo nie wierzyłam że to się uda. Tym bardziej, że po jakimś czasie wytworzył się słodki sos.


Sama zrobiłam kilkanaście pierogów z rabarbarem. Na początku słodki sos spływał mi po rękach, ale potem udawało mi się tak robić by nadzienie szło do pierożka, a nie poza :)


Aniela gotowała, rozmawiała, odpowiadała na nasze pytania dość liczne. Jak widać doskonale się z nami bawiła. 


Sałatka karpacka z pomidorami i bryndzą. To świetne połączenie składników. Cebula czerwona, orzechy włoskie i bryndza. Tego smaku nie da się zapomnieć. Ale są jeszcze pomidory, w bród orzechów. Bryndzę też się dostanie :)


Pyszny barszcz ukraiński. Przyznam zupełnie nieznany był u mnie w domu.


No i na koniec syrniczki, serwowane ze świeżymi owocami. Mogą być ze śmietaną. U mnie na blogu od dłuższego czasu. http://annapgk.blogspot.com/2013/12/syrniczki-wschod-na-talerzu.html Musicie je zrobić, a już nigdy nie będziecie chcieli przestać.
Robiliśmy wspólnie potrawy ukraińskie, rozmawialiśmy o obecnej sytuacji na Ukrainie, o podobieństwach do polskiej kuchni, rosyjskiej i nawet rumuńskiej. Czas zleciał za szybko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Marchew w stylu libijskim.

Jeśli lubicie arabskie smaki, dość mocno podkręcone aromatem kminu rzymskiego to coś akurat dla Was. To danie dla zdecydowanych wielbici...

Wasze ulubione