Facebook

Jesienne kolory...rokitnik czyli oblepicha. Rabbit with Sea Buckthorn



Z warsztatu dzikiego gotowania przywiozłam mały słoiczek rokitnika. Roślina ta bardzo broni się przed zbieraczami ostrymi kolcami. Trzeba uważać, by się nie skaleczyć. Smak specyficzny, kwaśnawy. Bogata w witaminę C i beta-karoten. Rokitnik zwany jest też oblepichą. Olej zgromadzony w pestkach znajduje szerokie zastosowanie w kosmetyce. Kiedyś kupiłam krem z rokitnikiem, podobno rodem z Syberii. Mrożony rokitnik można kupić w rosyjskich sklepach z żywnością. 
Pomyślałam, by połączyć ten nietypowy składnik z delikatnym mięsem królika. Kwaśny smak zrównoważyłam dość słodką żurawiną suszoną. Plus przyprawy. Smak niepowtarzalny, warto spróbować.

                                                                    

1 królik                                                                      
1 garść rokitnika
1 garść suszonej żurawiny
1 średnia cebula
1 -2 chilli ( świeże strączki )
1 -2 cm imbiru
3-4 nitki szafranu
duża szczypta czubricy
sól, pieprz do smaku
olej rzepakowy do smażenia
ok 1/2- 1 szklanki wody
ok 150- 200 gr śmietany



Królika podzielonego na kawałki, krótko podsmażamy na oleju, dodajemy cebulę pokrojoną w krążki oraz drobno pokrojony, obrany imbir. Po kilku minutach dodajemy wodę. Dodajemy rokitnika, żurawinę, czubricę, szafran, chili sól i  pieprz. Dusimy królika do miękkości. Następnie dodajemy na koniec śmietanę. Posypujemy dymką. Można podać z ziemniakami.

Smacznego !

Komentarze

  1. Czy rokitnik to takie niskie krzaczki? Możliwe że rośnie pod moją klatką?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to raczej niski krzak zazwyczaj. Czasami osiąga wysokość niskiego drzewa. Pędy sa zakończone czarakterystycznymi ostrymi cierniami. Fajnie byłoby mieć rokitnika pod blokiem :) Może ktoś o to zadcbal i sprowadził ?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz