11 marca 2014

Smakuj Mołdawię. Mamałyga i spółka.



Sporo słyszałam ostatnio o mamałydze. To rodzaj gęstej  papki z mąki lub  z drobnej kaszki kukurydzianej na ciepło. Ta mołdawska potrawa jest podawana z bryndzą, skwarkami, śmietaną, ostrymi sosami z mięsem. Potrawa jest również popularna w Rumunii oraz w południowej Europie. We Włoszech zwana polentą. Prosta w przygotowaniu. Jadłam dania kuchni mołdawskiej, które były serwowane na moim przyjęciu weselnym. Zapamiętałam szczególnie przystawkę z grubych plastrów papryki wypełnioną pysznym słonawym serem. Smakowała mi najbardziej ze wszystkich dań.

Składniki 

Mamałyga 
250 gr kaszki kukurydzianej
1 litr wody, mleka lub bulionu
sól do smaku
2 łyżki masła ( opcjonalnie ) 

Szaszłyki 
0,5 kg łopatki lub karkówki wieprzowej
piwo jasne do marynaty, 
cebula, 
pieczarki,
cukinia zielona
papryka czerwona 
kozieradka mielona,
papryka słodka mielona,
czubryca,
pieprz,
sól, 

Kwiatki z papryki
1 papryka ramiro
  125 gr bryndzy 
pęczek koperku ( opcjonalnie ) 
ostra papryka w proszku 




Gotujemy wodę ( lub mleko ) i do gorącej cieczy dosypujemy kaszkę kukurydzianą. Gotujemy, często mieszając, aż zgęstnieje. Solimy do smaku.  Odstawiamy by lekko ostygło. Można dodać masło. 
Wieprzowinę pokrojoną w kostkę marynować od kilku minut do kilku godzin w jasnym piwie. Patyczki drewniane również moczymy w piwie. Warzywa i pieczarki kroimy tak by łatwo było je nadziać na patyczek. Wieprzowinę nadziewać na patyczki przetykając warzywami i pieczarkami.  Posypujemy przyprawami. Smażymy na patelni grillowej, aż wieprzowina dojdzie :)
Paprykę nadziewamy bryndzą ( można dodać koperek ) wymieszaną z ostrą papryką. Odstawiamy do lodówki, najlepiej na kilka godzin, by łatwiej było kroić. Kroimy potem w plasterki. Jest to ciekawy dodatek do dań z mamałygą. 


Można było zdobyć  książkę kucharską z romskimi specjałami z okolic Mołdawii. Pomoc w realizacji projektu, którego celem jest edukacja małych dzieci romskich w stolicy mołdawskich Romów - Soroki. Z części pieniędzy była wydana  książka kucharska oraz bajki ilustrowane przez dzieci romskie z Mołdawii. Wyjazd planowany  na kwiecień odbył się z powodzeniem. 



1 komentarz:

  1. Cześć, tu Ola. Przepraszam, że ja tak w komentarzu ale chciałam się upewnić czy dostałaś ode mnie maila bądź wiadomość. Robię sobie ciężki odwyk od facebooka jakby co.

    OdpowiedzUsuń

Warsztat robienia wegańskich słodkości

Kupiłam kiedyś dwa rodzaje wegańskich ciast do spróbowania. "Wegański sernik" oraz jakieś inne. Jednak nie za bardzo mi smakow...

Wasze ulubione